Logo Szkoły Podstawowej im. Św. Urszuli Ledóchowskiej w Drawskim Młynie

Laureaci X Ogólnopolskiego Konkursu „W hołdzie obrońcom ojczyzny”

Ocena 0/5

28 lutego 2025 r. został podsumowany X Ogólnopolski Konkursu „W hołdzie obrońcom ojczyzny”.

Konkurs zorganizowała Szkoła Podstawowa im. Tadeusza Kościuszki w Kwilczu, a patronat Konkursu objęli Wojewoda Wielkopolski, Marszałek Województwa Wielkopolskiego i Wielkopolski Kurator Oświaty.

Szkołę Podstawową w Drawskim Młynie w konkursie literackim reprezentowało troje uczniów kl. 6. Zadanie literackie polegało na napisaniu opowiadania adekwatnego do hasła tegorocznej edycji Konkursu, zawartego w słowach: „Herosi władzy: kobiety i mężczyźni kształtujący historię Polski”.

Nagrodzone przez Jury prace odwoływały się do dwóch różnych sylwetek: opowiadanie Stanisława Szczepaniaka, ucznia klasy VI,  pt. „Cienie Powstania” ( III miejsce ) osnute zostało wokół postaci Maksymiliana Kosińskiego, bohatera Ziemi Drawskiej. Historia  pt. „Klik 1 8 3 1” (II miejsce), której autorką jest Amelia Bukowska (klasa VI)  nawiązywała do sylwetki Emilli Plater.

Gratulujemy Laureatom i życzymy dalszych sukcesów nie tylko na niwie literackiej !!!

Iwona Nowak

Poniżej fragmenty opowiadań.

Amelia Bukowska

Klik 1 8 3 1 

Był piękny grudniowy poranek, na dworze sypał śnieg błyszczący jak brylanty, ziemia była przykryta białym puchem, drzewa białe jakby ktoś w nocy pomalował je farbą. Słychać było ptaki szukające ziaren pod śniegiem oraz szum wody.

Alicja, która szła leśną dróżką, pomyślała, że to może być strumyk. Dziewczynka była niska i szczupła. Miała oczy koloru szafirowego, głębokie jak ocean oraz lśniące jak złoto-rude włosy, które w słońcu wyglądały jak brzask. Była ubrana elegancko, miała białe nauszniki i szalik oraz czarny płaszcz. Na nogach jeansy i czarne botki, a włosy spięte w kitkę. Gdy Alicja szła, nagle przed sobą zobaczyła urwisko, przypominające wodospad. Podeszła bliżej i zobaczyła, że jest to wielka dziura, a w samym jej środku coś leżało. Dziura nie była stroma, więc Alicja mogła spokojnie zejść. Gdy udało jej się dostać do dziwnego obiektu, zobaczyła, że mieni się jak nie z tej ziemi, tak pięknie, że dziewczynka przez chwilę nie mogła oderwać od niego wzoru. Przypominał jej trochę statek kosmiczny. Zobaczyła, że obok płynie strumyk, który wcześniej słyszała.

- Niedługo zacznie się tutaj zbierać woda, szybko sprawdzę, co jest w środku i wracam na górę -powiedziała do siebie Alicja.

Statek z zewnątrz był obrośnięty mchem oraz pnączami. Był lekko zakopany w ziemi oraz metalowy. Dziewczynka zobaczyła uchylone drzwi i od razu weszła przez nie do środka. Miejsce wyglądało na opustoszałe i opuszczone, jakby leżało tutaj od kilku dobrych lat. Wszędzie widać było pajęczyny i mnóstwo kurzu. Z lewej strony stał fotel a tuż obok jakiś panel, chyba do sterowania. 

- Co to za miejsce?- zadawała sobie pytanie Alicja.  Spojrzała na ścianę, było tam mnóstwo przycisków. Nad jednym nich było napisane: “Wybierz i kliknij”. 

- Wybiorę liczbę 1831- powiedziała do siebie dziewczynka.

Wybrała liczbę i kliknęła przycisk. Nagle cała ziemia zaczęła się trząść. Alicja była bardzo wystraszona …

Stanisław Szczepaniak

Cienie Powstania 

W mrocznych dniach listopada 1830 roku, kiedy powietrze drżało od dźwięków armat i kropli deszczu, Maksymilian Kosinski, młody oficer w armii Królestwa Polskiego, stał na brzegu Wisły, wpatrując się w ciemne wody. 

Czuł ciężar decyzji, które musiał podjąć, gdyż wojna o niepodległość, ta walka, której od lat pragnął, stawała się coraz bardziej beznadziejna.

Co, jeśli to wszystko na próżno? – pomyślał, przełykając gorycz, która miała smak stali i krwi. Zaledwie kilka dni temu otrzymał rozkaz: pożegnać się z rodziną, pożegnać z ukochaną, Eweliną, i udać się do stolicy, by walczyć u boku towarzyszy broni. Wzrok jego zgaszony, jakby już wiedział, co ma nadejść.

 - Maksymilianie –usłyszał głos za sobą. Odwrócił się gwałtownie. 

To był Kazimierz, jego najlepszy przyjaciel. Wysoki, z nieco zarozumiałym uśmiechem. Wpatrywał się w Maksymiliana z błyskiem w oku. 

- Mówiłem ci, że nie musisz jechać. Zostań, tam nic nas nie czeka. Wszystko się skończy, zanim zdążymy cokolwiek zrobić.

Maksymilian poczuł, jak coś w nim pęka…

IMG_20250228_112206 

powrót do kategorii
Poprzedni Następny
Spodobała Ci się informacja? Zostaw nam swoją opinię
- to dla Ciebie staramy się być najlepsi, a Twoje zdanie bardzo nam w tym pomoże!
Twoja ocena
Ocena (0/5)

Pozostałe
aktualności